Wakacyjny szczyt na kolei w pełni — i widać to w danych. Podsumowaliśmy pomiary opóźnień z pierwszego pełnego tygodnia lipca (2–8.07.2026), zbierane przez nasz monitoring kilka razy dziennie na podstawie danych PKP PLK. Poniżej najciekawsze liczby, rekordziści tygodnia i trasy, na których pasażerowie mieli najmniej szczęścia.

Rekord tygodnia: 6 godzin i 24 minuty

Największe opóźnienie tygodnia zanotował pociąg PKP Intercity nr 31/33004 relacji Zaporoże – Przemyśl Główny, który 7 lipca dotarł z opóźnieniem 384 minut — ponad 6 godzin. Drugie miejsce również należy do połączenia zza wschodniej granicy: Charków – Chełm (359 minut).

Pełna dziesiątka najbardziej spóźnionych kursów tygodnia:

# Opóźnienie Pociąg Relacja Dzień
1 6 godz. 24 min IC 31/33004 Zaporoże → Przemyśl Główny 7.07
2 5 godz. 59 min IC 93 Charków → Chełm 7.07
3 5 godz. 32 min IC 6520/6521 Wrocław Główny → Olsztyn Główny 5.07
4 5 godz. 18 min IC 1540/1541 Warszawa Zachodnia → Hel 4.07
5 5 godz. 11 min IC 3540/3541 Kraków Główny → Hel 3.07
6 4 godz. 54 min IC 21010/21011/67 Kijów → Warszawa Zachodnia 8.07
7 4 godz. 36 min IC 83170/83171 Kołobrzeg → Kraków Główny 2.07
8 4 godz. 18 min IC 58158/58159 Pisz → Szczecin Główny 2.07
9 4 godz. 8 min IC 3828/3829 Kraków Główny → Kołobrzeg 2.07
10 4 godz. 1 min IC 8306/8307 Ustka → Przemyśl Główny 2.07

Co uderza: każdego dnia tygodnia najgorszy wynik przekraczał 4,5 godziny. Wakacyjna kolej potrafi być nieprzewidywalna — dlatego przed podróżą warto sprawdzić aktualne opóźnienia albo tablicę konkretnej stacji, np. Warszawy Centralnej czy Krakowa Głównego.

Dwa wyraźne wzorce: morze i wschodnia granica

W czołówce tygodnia powtarzają się dwa typy połączeń:

Trasy wakacyjne nad morze. Hel, Kołobrzeg, Ustka — aż połowa pierwszej dziesiątki to sezonowe składy jadące na wybrzeże lub z niego wracające. To typowy letni wzorzec: długie trasy przez pół Polski, komplet pasażerów i obciążona infrastruktura, na której każde zakłócenie kumuluje się z kolejnymi.

Połączenia międzynarodowe z Ukrainy. Pociągi z Kijowa, Zaporoża i Charkowa nie tylko zajęły dwa pierwsze miejsca tygodnia, ale też najczęściej powtarzały się w naszych pomiarach — relacje Kijów–Warszawa i Kijów–Przemyśl pojawiały się w czołówce opóźnień praktycznie codziennie. Długa trasa i odprawa graniczna sprawiają, że kilkugodzinne opóźnienie jest tu raczej normą niż wyjątkiem. Podobnie regularnie w zestawieniu gościł nocny skład Monachium – Warszawa Wschodnia.

Odwołane kursy: burzliwy początek tygodnia

W ciągu siedmiu dni odnotowaliśmy łącznie co najmniej 168 odwołanych lub częściowo odwołanych kursów. Rozkład był bardzo nierówny:

Dzień Odwołane kursy
2.07 (czw) 53
3.07 (pt) 31
4.07 (sob) 3
5.07 (niedz) 7
6.07 (pon) 24
7.07 (wt) 25
8.07 (śr) 25

Czwartek 2 lipca był zdecydowanie najtrudniejszym dniem tygodnia — 53 odwołane kursy to więcej niż w weekend i poniedziałek razem wzięte. Od poniedziałku liczba odwołań ustabilizowała się na poziomie ok. 25 dziennie.

Kto dominował w czołówce opóźnień?

W naszych pomiarach 86% miejsc w dziesiątkach największych opóźnień zajęły pociągi PKP Intercity. To w dużej mierze naturalne — to przewoźnik dalekobieżny, a im dłuższa trasa, tym więcej okazji, by opóźnienie urosło. Regionalni przewoźnicy (POLREGIO, Koleje Dolnośląskie, ŁKA) pojawiali się w czołówce sporadycznie, a z przewoźników komercyjnych najczęściej RegioJet.

Jak zbieramy te dane?

Nasz monitoring odpytuje dane PKP PLK i kilka razy dziennie zapisuje migawkę największych opóźnień oraz odwołanych kursów w całej Polsce. Raport podsumowuje te migawki z tygodnia 2–8 lipca 2026. To obraz „szczytów" opóźnień — pełną, bieżącą sytuację każdego pociągu znajdziesz na stronie opóźnień oraz w aplikacji Trainradar24, gdzie możesz też włączyć powiadomienie push dla swojego pociągu.

Poniżej aktualne największe opóźnienia w tej chwili — dane na żywo: